Dlaczego założyłam bloga?
Ostatnio zauważyłam, że bardzo często narzekam. Robię to niemal non stop. Pewnego dnia zadałam sobie pytanie: W jakim stopniu (w skali od 1 do 10) jestem szczęśliwa? Odpowiedź brzmiała 7. Do 10 niewiele brakuje, dlatego chciałabym zacząć dostrzegać więcej radosnych rzeczy, nawet tych najmniejszych. Tutaj powstał mi w głowie pomysł założenia bloga, gdzie będę gromadzić właśnie te moje małe radości. Chcę przekonać samą siebie, że życie jest piękne i że nie powinnam tak narzekać.
Coś o mnie:
Mam na imię Ida. Ostatnio przeprowadziłam się z małego miasteczka do wielkiego miasta. Właśnie tą przeprowadzką otworzyłam nowy rozdział w swoim życiu - nowa szkoła, nowy dom, nowi znajomi, nowe problemy. Dość trudno zmienić całe swoje otoczenie po spędzeniu całego życia prawie w jednym miejscu. Ale jedno mogę śmiało powiedzieć - NIE ŻAŁUJĘ (noo, może czasami... - upss, narzekam) Co tydzień wracam do domu - do dziadków. W piątek kończę lekcje w szkole i razem z moimi dwoma przyjaciółkami, które również się przeprowadziły, biegnę na przystanek, później zostaje tylko godzina jazdy.
Chodzę do liceum, w którym realizuje program matury IB - matury międzynarodowej. Mam trzech malutkich braci, lecz mieszkam tylko z jednym - ze Stasiem. Ma półtora roczku i kocham go bardzo, nawet jeśli szarpie mnie za moje kochane loki. :) Na co dzień mieszkam z mama, Staśkiem i jego tatą. Nie mam żadnych nałogów - no chyba, że duuuuuża skłonność do słodyczy.
Let's think positive!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz